Copyright

Leszek Frankiewicz

Projekty permakultura

Projekty permakultura - samowystarczalność żywieniowa oraz rekultywacja gleb

 

 

Wszystko zawdzięczmy Ziemi. Bez względu czy jest to technologia, której używamy, zasoby naturalne, radość z bycia w Naturze, wszystko jest Jej darem. Kiepsko się odwzajemniamy…Przychodzimy i stwierdzamy, że wszystko jest nie tak, że my, ludzie wiemy lepiej. Prostujemy rzeki, orzemy glebę, a atmosfery, gleby i oceanów używamy jak wielkiego kanału ściekowego…

 

Ziemia, tak jak wszystkie inne Matki daje życie…Bez niej i bez nich życia nie ma. I zarówno Ziemia jak i wszystkie matki dziś cierpią, widząc niepewną przyszłość swoich dzieci. Wszechobecna kontrola upraw, hodowli i podstawowych naszych wolności ma swoje źródło w oddzieleniu się od Natury, od jej wiecznych praw, które rozumiały dobrze dawne ludy, a o których nasza cywilizacja zapomniała. 

 

Newton, Darwin, Kepler, Galileusz to ludzie, za sprawą których zostało w nas wdrukowane widzenie świata i Ziemii jako mechanistycznie skonstruowanej machiny, działającej metodą ślepego trafu, która nie myśli, nie czuje i nie ma żadnej świadomości. Te przekonania widać dziś w strukturze służby zdrowia, polityce, przemyśle, technologii czy ekonomii. Naczelnym przesłaniem naszej cywilizacji stało się znalezienie wroga i jego unicestwienie jako źródło wszelkiej pomyślności. Kaczyński ma załatwić Tuska, albo odwrotnie a szczepionka ma załatwić wirusa. Tak jak kiedyś czterej pancerni mieli załatwić NIemców. Tak myśli przeważająca część społeczeństwa.

 

Nie uzdrowimy ZIemii ani walcząc z wyimaginowanym wrogiem ani kalkulując co nam się opłaca a co nie, sprowadzając wszystko do arkusza Excelowego, w którym wyliczymy ile CO2 trzeba z powrotem ‚wciągnąć’ żeby odwrócić zmiany. Bo kontrola CO2 jest przejawem tego samego zjawiska, które nas w to miejsce doprowadziło.

 

Ale możemy wybrać inną drogę - zakochać się z powrotem w Naturze. Odczuć radość z harmonii, którą wnosi do naszego życia kiełkująca marchewka czy szumiące drzewo. Zjednoczyć się z tym procesem, od którego sami się sztucznie oddzieliliśmy. Dopiero wtedy coś się zmieni.

 

Stąd słowa Billa Mollisona - ‚wszystkie problemy ludzkości możemy rozwiązać w ogrodzie’. A permakultura jest metodą, dzięki której możemy na wszystkich poziomach to dostrzec. Dostrzec, że wszyscy chcemy być zdrowi, mieć zdrowe relacje i kochać innych. Bez znaczenia czy głosują na PiS, PO czy cokolwiek innego. Bo ten podział wmówiła nam frakcja ludzkości, która ewidentnie jest ślepą uliczką ewolucji - politycy.

 

Permakultura to obszar wolny od polityki, w którym każdy jest tak samo ważny, podobnie jak Naturze ważny jest każdy element. Ucząc się Natury widzimy, że nie ma w niej hierarchii, dominacji czy demokracji, a przewaga jednego elementu jest w naturalny sposób równoważona innym. Wolność nie jest konsekwencją wybrania partii politycznej czy rodzaju szczepień. Wolność jest zjednoczeniem się Naturą.

 

Zapraszam Cię do wzięcia udziału w wielkiej transformacji świadomości, która właśnie się odbywa, a której jednym z przejawów jest permakultura.

O mnie...

Moje gospodarstwo permakulturowe

  1. pl
  2. en